Blog > Komentarze do wpisu
"A ja wykopałam coś ostatnio.."
Uczynny nieznajomy przeprowadził nocą kobietę przez cmentarz. "Że też pan się nie boi.."- mówi ona z podziwem. Mężczyzna podrapał sie po glowie:" Jak żyłem to się bałem..."

Warto czasem wpadać do starych znajomych z wizytą. Nawet jeśli się nie trafia w ostateczności, bo trudno w ciemnościach odnaleźć właściwą lokalizację, można poczynić nowe znajomości. Nie wiem, u kogo gościliśmy dzisiejszej nocy, światło rzucane przez znicze oświetliło nazwisko tylko na chwilę. Ale byli gościnni, to pewne.
Jeszcze gdy szukaliśmy po nocy drogi do LL, gdy po raz koleiny wygłosiłam złowróżbne: "Już wiem, to tędy!.." i zrobiłam krok, moja stopa zagłębiła się w świeżo rozpulchnionej, tłustej cmentarnej ziemi. Aj. Nieładnie, deptać komuś nowy domek.
Wyciągnęli mnie szybko, ale- trzeba im oddać- po pierwszym chwilowym wahaniu. Mogli ostatecznie podać mi pomocną dłon. Cudzą. Ze słowami: " You may keep it..." >:D
Oczywiście, repertuar nocnych dźwięków napełniał nas fantastycznymi myślami o tym, co czai się w mroku, ale to też do czasu.
Zawsze lapiej bać się żywych, przed martwymi i tak nie uciekniesz. Co do stróży, którzy- jak wieść gminna niesie- łażą po poświęconej ziemi, narażając sie na gniew bogów, chyba wycie C. ich odstraszyło. I małych gotów, pijących pod kaplicą, też. Na cmentarzu jest się czego bać.
Nas.
Błyski dalekiej burzy- może nad Gdanskiem, a może gdzieś nad zatoką- dodały dziwnej pewności, że nie wszyscy śpią tej nocy; nie sposób, nie tu.
Wróciłam do domu, wreszcie to czuję, harr harr.....
***

poniedziałek, 10 lipca 2006, nonko

Polecane wpisy

  • Yntelygencja.

    Klepałam bez entuzjazmu w komputer, gdy dobiegły mnie słowa, które błyskawicznie przeogniskowały moją uwagę na rozmowę, jaka się toczyła przy biurkach kadr i ks

  • Zegnam bloxa. Czas najwyzszy.

    Oglaszam: wkrotce bede przenosic bloga. Postaram sie uratowac/zachowac, ile sie da. Jedyna rzecz, jakiej sie nie da, to wytrzymywac bez konca fochy i zawieszki,

  • `Thomnas Morgenstern ma wiatry` O_o

    A dzis co? Kolejna ucieszna historyjka z serii `Co S.powiedzial`. Doprawdy jednak, trudno oczekiwac ode mnie czegokolwiek innego, skoro jest on jedyna osoba w f

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2006/07/10 07:58:38
You see, now you're making me jealous...
Zwłaszcza że od wczoraj miałam być w Sobieszewie, i chciałam Cię nawiedzić któregoś popołudnia. Upiekło Ci się tym razem - to jest, w tym roku ;)
-
Gość: W., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/07/11 11:20:12
No tak, Mari wróciła do domu i pokazuje swoją prawdziwą twarz. A potem piszą w gazetach, że wróciły hieny cmentarne. Przyznaj się, co tym razem przyniosłaś do domu? Żeberko? A może stópkę?
-
Gość: shin, *.icpnet.pl
2006/07/14 16:53:46
Obstawiam na kolejy egzemplarz do kolekcji "czaszek noworodków z niewyjaśnioną przyczyną zgonu" ]:-> Lecz mogę się mylić - półtora dnia w krainie "kopiuj-wklej" potrafi zdziałać fascynujące rzeczy z mózgiem... Jakkolwiekbądź, dawno nie byłem na cmentarzu, ale z cmentarzem jak z domem (gryp -_-'), w Pozku bym nie poszedł, u siebie co innego;)
-
2006/07/16 19:08:32
khahahah :P dobry cmentarz nie jest zly >:P
Pozdrowka
-
Gość: hospodar, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/07/17 01:01:40
No więc obaj się mylicie; stara kaplica niemieckiego rodu, źródło kości dla wszystkich okolicznych kolekcjonerów, została odnowiona i zapieczętowana, zresztą- nawet gdy byłam w niej ostatnio, były tam tylko stosy potrzaskanych żeber, i drzazg kostnych, widać czaszki dawno powybierali mali szataniści. Poza tym, nawet gdy stałam na ziemi zasłanej kośćmi mojego dziadka, nie wzięłam nic- bo to wiadomo, co człowiek sprosi do domu?...Niby swój, a jednak.
Krotochwila: oglądamy z rodziną film sensacyjny. Akurat trwa zażarta strzelanina w przestrzeni wioski, kościółka i przykoscielnego cmentarzyka, gdy nagle z letargu, wywołanego długotrwałym i monotonnym zabijaniem się bohaterów, budzi wszystkich mój podekscytowany głos:" Patrzcie, jakie fajne nagrobki! W kształcie trumien!..".
-
2006/07/17 13:09:28
hihih, wjedz na senshigakuen.com/translations/lyrics/gackt/metamorphoze.htm :D
CURRENT MOON