Blog > Komentarze do wpisu
Ksiazkowo

Po gryzacej tesknocie kolej na przygnebienie i taplanie sie w marazmie.
Jeszcze te cholerne ulewy i zimno; slonce przynajmniej wypala ze mnie czesc melancholii. Pozwala wyrwac sie na Zuzku z miasta, nad morze.
W ramach walki z pania M- pytania, zadane przez Lene na jej blogu :) Nota bene, pisze, siedzac w czytelni nowo wyremontowanej biblioteki wojewodzkiej, ktora wczoraj pobieznie spenetrowalam, wylowilam kilka tytulow, i dzis wrocilam po nastepne (czytanie do switu pozwala nie snic potem o tym, ze jestem wciaz TAM)

1) Biblioteki: chodzicie, wypożyczacie, nurkujecie między półki - czy, jak kilka osób, które zdarzyło mi się ostatnio indagować w tym względzie, uważacie, że to instytucje typowo "dla dzieci"?

Uwielbiam buszowac po bibliotekach. Kazde moje wakacje nad jeziorem z rodzicami i rodzenstwem zaczynalam zawsze od wycieczki do lokalnej biblioteki, tak samo z upodobaniem `odkrywalam` je w Poznaniu, a teraz w Gdansku. Terra incognita, mm...Odzywa sie we mnie wowczas zylka lowiecka :D Lubie swoiste polowania na konkretne tytuly (skomputeryzowany katalog znacznie to ulatwia): jeden tom tu, drugi gdzie indziej, o- wlasnie ktos oddal ksiazke, ktorej dawno na polkach nie widzialam, no to szpula na drugi koniec miasta, capnac, nim mnie ktos uprzedzi...I satysfakcja gwarantowana :)

2) Czy trafiliście kiedyś na twórczość nigdzie nie drukowanego amatora, która spodobała się Wam bardziej niż tzw. mainstream literacki?

Blogi. Sa blogi, ktore zachowuja caly czas nastroj i liryke, wlasciwa bialej poezji, nawet jesli traktuja o sprawach bardzo codziennych, a nie sa przy tym zalane grafomansko fala niepotrzebnych, wymeczonych do granic sensu slow.
Czytam je z przyjemnoscia nierzadko wieksza, niz wtedy gdy zaglebiam sie w nowo wydano, reklamowana szeroko polska powiesc nowego, psychologizujacego nurtu. Wszystko tam takie wydumane!...A co czytam na blogach- wiem, ze jest co najwyzej urocza konfabulacja, oparta na autentycznych przezyciach.

3) Uwalniacie książki publicznie, wymieniacie się w sieci, sprzedajecie na Allegro? Odpowiedź proszę uzasadnić :)

Nie uwalniam ksiazek. Z tej prostej przyczyny, ze posiadam ich stosunkowo niewiele :D Jestem pozyczaczem. Do tego, jak juz przeczytam ksiazke, i ona tak sobie zalega na polce jak wyrzut sumienia, mysle sobie o lasach.
Naprawde. Nie przykuwam sie do zadnych drzew, nie rzucam pod buldozery, nie oblewam nikogo kubelkiem Sniezki, bo ma furto, ale jestem zdecydowanie proekologiczna. Wiec kupuje tylko takie ksiazki, ktore po prostu MUSZE miec na wlasnosc (bo na przyklad maja najpiekszniejsza ilustracje na okladce, jaka w zyciu widzialam ^^`). Ale co mam, to pozyczam, wiele z moich ksiazek zbiera kurz po polkach moich znajomych, i vice versa :)
Czasem niektore ksiazki dojrzewaja do tego, zeby je puscic dalej, i wtedy po prostu nie upominam sie o zwrot, kiedy komus pozycze.

I tyle. Lena dodatkowo zawstydzila mnie, chwalac moja mala probke literacka sprzed lat, i to mi uswiadomila, jak dawno juz nic nie pisalam. Moze to tez bylby dobry pomysl, zeby ruszyc, z czymkolwiek, nie tkwic w ponurych rozmyslaniach o tym, ze jest jak jest, jestem gdzie jestem, i ni cholery nie mam pojecia, co dalej XD
piątek, 10 lipca 2009, nonko

Polecane wpisy

  • Yntelygencja.

    Klepałam bez entuzjazmu w komputer, gdy dobiegły mnie słowa, które błyskawicznie przeogniskowały moją uwagę na rozmowę, jaka się toczyła przy biurkach kadr i ks

  • Zegnam bloxa. Czas najwyzszy.

    Oglaszam: wkrotce bede przenosic bloga. Postaram sie uratowac/zachowac, ile sie da. Jedyna rzecz, jakiej sie nie da, to wytrzymywac bez konca fochy i zawieszki,

  • `Thomnas Morgenstern ma wiatry` O_o

    A dzis co? Kolejna ucieszna historyjka z serii `Co S.powiedzial`. Doprawdy jednak, trudno oczekiwac ode mnie czegokolwiek innego, skoro jest on jedyna osoba w f

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Grainne, *.chello.pl
2009/07/10 18:20:37
Wreszcie zaktualizowałam sobie Twoje notki :). O dziwo nie jesteś znów w jakimś dalekim miejscu na mapie tylko w naszej Polsce kochanej :D. Która nie jest wcale tak do końca szara jak się bliżej przyjrzeć. W Poznaniu np. teraz Animator się dzieje - dużo dobrego za darmo albo prawie darmo - przywraca wiarę w Inicjatywę. To gdzie wybywasz tym razem? ;
-
2009/07/10 21:03:18
Takoż czuję się generalnie olany. To, że umieściłem "Lacrima Luciferi" na liście swoich ksiązek (poza nią zawierające TYLKO książki wydrukowane) i to, że wszystkim wciskam "Ostatnią Kurtynę" to przeszło bez żadnego echa... hmm. Foch!
-
Gość: kacha, 78.146.112.*
2009/07/11 21:51:34
ueee, ale lipna pogoda :/ typowo brytyjska... (ha! to WY ja zabraliscie!!!)
Jesli chodzi o ksiazki, ja czasem kupuje (czekaja na przeczytanie) ale kupuje uzywane z amazona. Za 2 funty czy cus.. przesylka drozsza niz sama ksiazke, ale chyba wole nieco naduzyta ksiazke niz taka co jeszcze pachnie drukarnia :/
-
Gość: hospodar, *.tvk.torun.pl
2009/07/12 12:03:28
Grainne- jeszcze nie wiem, ale intensywnie nad tym rozmyslam :D A latem to i w Gdansku sie, o dziwo, dzieje. Ale lato sie skonczy, i co?..;__;
Weidake- wybacz, oczywiscie, ze pamietam o tym wyroznieniu! Ale Lena zawstydzila mnie dopiero co :) To bylo jak potrzasniecie za ramie, wlasnie teraz, kiedy zaczal mnei dopadac marazm :)
A z tymi ksiazkami, to jeszcze czekajcie, musze uozyc wlasne trzy pytania, takze przeczytajcie errate, jak sie juz pojawi :)
CURRENT MOON