Blog > Komentarze do wpisu
A po odsiadce...

Propozycja na uprzyjemnienie sobie nastroju w niedzielę, jeśli się ją spędza tam, gdzie diabeł mówi "Dobranoc":
- zrobić sobie fryzurę, jaką się chce, im nowsza, tym lepsza;
- zrobić sobie taki makijaż, jaki się lubi- nawet mega mocny, pomimo, że się nigdzie nie wychodzi; ja ćwiczę się w stosowaniu eyelinera XD
- mieć zapasy herbat, czarnych, zielonych i owocowych, o rozmaitych smakach;
- świeczki o zapachu hazzelnut cappucino też pomagają.

Sprawny komputer, tablet, listy do pisania i książki do czytania to, oczywiście, rzeczy podstawowe, o których nie będę wspominać, bo i tak wiadomo.
Ale mi się dobrze zrobiło, kiedy już skończyłam sobie skręcać te pasemka, i obejrzałam rezultat w lustrze.
Efekt, o który mi chodzi- a którego jeszcze nie uzyskałam, ale to była pierwsza próba zaledwie- to coś pomiędzy Tia Dalmą a Shakirą- należy przy tym wybrać najlepsze rzeczy z wyglądu obu pań, czyli odrzucamy czarne zęby Tii i trzęsący się zad Loca-Waka-Waki :D Chodzi o same kłaczory:


Jednak takie dredziaki to wolność... Oczywiście, do następnego weekendu nie będę ich robić. Za to kiedy już wrócę do Gdańska...
Wiecie, to coraz bardziej brzmi, jak marzenia klienta z wieloletnim wyrokiem, który snuje opowieści o tym, co zrobi, gdy już opuści celę na stałe.
Dredy; powłóczyste kolorowe kiecki (no, może o tym przeciętny więzień nie marzy XD Chociaż...); wszystkie moje szale, paski i krawaty; wybór biżuterii; soczewki; piwo czy herbata- wypijane w towarzystwie... Pianino.
Kiedy skończy się wyrok.

niedziela, 30 stycznia 2011, nonko

Polecane wpisy

  • Yntelygencja.

    Klepałam bez entuzjazmu w komputer, gdy dobiegły mnie słowa, które błyskawicznie przeogniskowały moją uwagę na rozmowę, jaka się toczyła przy biurkach kadr i ks

  • Zegnam bloxa. Czas najwyzszy.

    Oglaszam: wkrotce bede przenosic bloga. Postaram sie uratowac/zachowac, ile sie da. Jedyna rzecz, jakiej sie nie da, to wytrzymywac bez konca fochy i zawieszki,

  • `Thomnas Morgenstern ma wiatry` O_o

    A dzis co? Kolejna ucieszna historyjka z serii `Co S.powiedzial`. Doprawdy jednak, trudno oczekiwac ode mnie czegokolwiek innego, skoro jest on jedyna osoba w f

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Tenella, 80.48.102.*
2011/02/01 12:45:47
Zacne loki-kwoki! Nie żebyś kwoka czy coś tylko rym mię napadł był i się powstrzymać nie mogłam :DDDDD Ja za to wieczór około iimbolcowy uprzyjemniełam sobie robiąc przemeblowanie, składając krzesło do biurka i oglądając dalej 5 sezon Już-Ty-Wiesz-Czego. OMG! Odcinek jak sie cofneli obaj w czasie do rodziców widziałam *flails*, i ten z 'Głodem' *flails again z nieco innych przyczyn* i z zombiakiem żony Bobby'ego *whatever no ale ^^* In other news daaaaaawno nie rozmawiałyśmy :D
-
Gość: hospodar, 83.238.5.*
2011/02/01 16:48:38
To vardziej takie straczki niz loki mialy byc, ale niech tam :D
Zaraz, bylo cos uberkjutasnego w odcinku z `Glodem`? (poza wypchana jedzeniem buzka Castiela, that is :D )
-
Gość: Tenella, 80.48.102.*
2011/02/02 10:55:51
Uhm nie no nic nie bylo w zasadzie, tylko te wiele mówiące spojrzenia jak Sam powiedział Głodowi nie. Dean patrzący z niepokojem, dumą, i dowolna mieszanką innych uczuć na czerwonoustego Sama. Uhm. Znaczy nic nie było mówię przecież.

Ale usmiałam się z motywu: Demononom wydaje sie ze napadają Sama, on sie rzuca na laske, koles usiluje ja ratowac, Sam go rzuca na scianę i warczy: 'Wait your turn'. To było mega cool abstrahując od całego bloodlustu.
-
Gość: hospodar, 83.238.5.*
2011/02/02 20:54:38
Cytujac Dzizakrajsta Superstara: `I must be out of my had`, ze tego nie zjarzylam! *__* Mental note: obejrzec ten epizod jeszcze raz ^__^
...i jeszcze kilka, jako ze to z pewnoscia nie jedyna rzecz, jaka przeoczylam ~.~
-
Gość: hospodar, 83.238.5.*
2011/02/02 20:59:48
Arrrgh- *head XD
CURRENT MOON