Blog > Komentarze do wpisu
Kare no sekuhara
Nie wiem, czy to jest specyfika Japończyków, operatorów, czy japońskich operatorów; ale- pamiętacie Oczko?

Tego supervisora z wytwórni opon?
Jasne, że nie pamiętacie.
Tego, który wciąż dowcipkował, że chłopaki z Polski są "homo", i którego owe dowcipasy omal nie kosztowały spójności cielesnej.
No więc wspomniany wcześniej S., jak już pisałam, nieustannie podkreśla ogrom miłości, jakim darzą go wszyscy panowie menagerowie oraz sam prezio. Podkreśla bardzo intensywnie, usilnie i malowniczo.
Dziś oznajmił tonem więcej marzycielskim, że może, w ramach pozyskiwania łask dla szwalni, powinien dać się obściskiwać prezesowi?... 
..by po chwili rzec, że go mężczyźni nie interesują i w ogóle znużony już tym wszystkim jest.
"Jakim wszystkim?" chciałoby się zapytać, hę? Mufufufufu.... 

Natomaist rzecz zupełnie nietypowa dla tej nacji to to, że już kilkakrotnie sięzdarzyło, że paru przyjezdnych supervisorów woniało niemiłosiernie, jakby jużdrugi tydzień bez mała przebywali w tych samych ciuchach, bez przerwy na jakieś mycie czy inne niedorzeczności.
Może zapracowują w ten sposób stres i tęsknotę za ojczyzną, ale na bogów- stanie koło takiego delikwenta, w nagrzanym biurze, to doświadczenie niemal namacalne.

Za to mi dała do myślenia inna scenka; S., ta gwiazda szwalni najjaśniejsza (naprawdę postawiłabym go sobie na półce i włączała co jakiś czas na poprawę humoru :D Pragnę zauważyć, że chyba po raz drugi jakiś Japończyk wzbudza we mnie takie uczucia :D), wyraził sie z uznaniem o moim zdrowiu i energii, wobec faktu, że ostatnimi czasy znów zdarza mi sie pomykać do pracy pieszchom, skroś pola, ponad 2 kilometry, choćby i przy temperaturze (jak np. w poniedziałek) -17.
Na które to komplementa odparłam, że przeciwnie, chyba niedługo zemrę- co miało być żartem najoczywistszym, i S.powinien był na to wybuchnąć śmeichem perlistym, a nie przeszyć mnie z nagła zaniepokojonym, stroskanym spojrzeniem -_-
Chyba nie wyglądam zbyt zdrowo XD
wtorek, 01 lutego 2011, nonko

Polecane wpisy

  • Yntelygencja.

    Klepałam bez entuzjazmu w komputer, gdy dobiegły mnie słowa, które błyskawicznie przeogniskowały moją uwagę na rozmowę, jaka się toczyła przy biurkach kadr i ks

  • Zegnam bloxa. Czas najwyzszy.

    Oglaszam: wkrotce bede przenosic bloga. Postaram sie uratowac/zachowac, ile sie da. Jedyna rzecz, jakiej sie nie da, to wytrzymywac bez konca fochy i zawieszki,

  • `Thomnas Morgenstern ma wiatry` O_o

    A dzis co? Kolejna ucieszna historyjka z serii `Co S.powiedzial`. Doprawdy jednak, trudno oczekiwac ode mnie czegokolwiek innego, skoro jest on jedyna osoba w f

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Tenella, 80.48.102.*
2011/02/02 10:50:07
Ze Śmiercią Ci do twarzy?
-
Gość: hospodar, 83.238.5.*
2011/02/02 21:09:24
Jeszcze tylko pytanie: z czyja smiercia? :D
-
Gość: Mo., *.icpnet.pl
2011/02/02 21:19:43
Uuuu złożony żart z podtekstem, kontekstem i drugim dnem, a także cynizmem i frywolną ironią. Pojechałaś po bandzie. Prawie zabiłaś biedaka!!! Jak Ci nie wstyd ;D?
-
Gość: hospodar, *.adsl.inetia.pl
2011/02/03 23:03:42
No bezwstydna taka jestem :D
CURRENT MOON