Blog > Komentarze do wpisu
`Thomnas Morgenstern ma wiatry` O_o

A dzis co?
Kolejna ucieszna historyjka z serii `Co S.powiedzial`. Doprawdy jednak, trudno oczekiwac ode mnie czegokolwiek innego, skoro jest on jedyna osoba w firmie, z ktora rozmawiam. Nie wybieralam tego; po prostu- plemienne prawo biurwiastego swiatka: jestesmy my- i reszta. Nasz biurko- i inni, petajacy sie przy innych biurkach, ale na pewno nie robiacy tam nic wartego owego biurka. Wspominalam juz, ze tu pasuje jak piesc do nosa? Ech.
S.rozbawil mnie do lez, kiedy probowal sie nauczyc wczoraj slowa `paczek`. W jego wykonaniu- `ponciek`. A poniewaz mu sie skojarzylo- takie ma, muzykalne ucho, patrzcie- nagle, po 5-krotnym powtorzeniu `Ponciek. Ponciek`, nagle z natchnieniem wypalil: `Kurciek!`.
Klaruje mu tedy zasadnicza, choc moze umykajaca niewprawnemu oku roznice miedzy paczkiem a kurczakiem, ale jedyna odpowiedzia, jakiej sie doczekalam, bylo - `Kurciek.` Potem na zmiane- `Ponciek. Kurciek.`, z roznymi wariacjami, bo tlumaczylam akurat, ze paczki to ciastka nadziewane roznosciami. Jak dotarlismy do `Ponciek ni haitteru kurciek` i `Kurciek ni haitteru kurciek`*- umarlam ze smiechu. ...i zmartwychwstawszy odkrylam, ze---nadal jestem tu XD Ghaaaaa~

A mi sie chce tanczyc. Strasznie, bardzo, okropnie chce mi sie tanczyc, i najgorsze, ze nie tylko imprezowo- ale z sensem. Ulozyc choreografie mi sie chce XD Juz od dluzszego czasu probuje wrzucic pare rzeczy na bloga, i po kazdej probie blog ma wapory.
Znika, wiesza sie, laczy notki, po probie dodania komentarzy laczy znienacka z komentami poprzednich wpisow- slowem czyni wstrety.
Maly zlob.
Zatem- sprobuje innymi kanalami wrzucic pare przegenialnych choreografii, do swietnych kawalkow, ktore ostatnimi czasy walkuje dzien w dzien roziskrzonym okiem (i uchem)